piątek, 26 sierpnia 2016

,,Stay Strong #4"


Z góry przepraszam, że część nie pojawiła się wczoraj, ale nie miałam weny na napisanie jej.

Perspektywy od teraz oznaczam tak : ~*Cate*~

 ~*Cate*~
  Cate- Tilly może przedstawisz mnie swoim kolegą?- zaproponowałam uśmiechnięta. Byłam oczywiście zawstydzona, ponieważ stoję spocona przed moją przyjaciółką i dwójką przystojnych chłopców, których pierwszy raz spotkałam. Uważam, iż pierwsze wrażenie jest ważne, a to jak wyglądam nie jest zbyt... Jak to nazwać? Schludnę? Smacznę? Heh... Naprawdę nie wiem. Chociaż domyślam się, że są zniesmaczeni moim wyglądem. Taak... Mam niską samo-ocenę.
  Tilly- No tak... Przepraszam- zaśmiała się zaskoczona- To ten niebieskowłosy to Leondrie mój brat, a ten blondyn to jego przyjaciel Charlie- przedstawiła mi ich z uśmiechem.
  Charlie- To ty nas nie znasz?- zapytał zdziwiony jak i rozbawiony.
  Cate- A powinnam?- zdziwiłam się jego pytaniem. Cała trójka się na mnie spojrzała z wielkim zdziwieniem na twarzach, a ja z całą moją drużyną przyglądaliśmy się im.
  Klaudia- Dobra nie będziemy wam przeszkadzać, więc my już pójdziemy- poinformowaa mnie i z całą ekipą pożegnałam się buziakiem w policzek, po czym cała piątka opuściła posiadłość. Ja za to poszłam z pozostałą trójką do wielkiego salonu.
  Cate- no to powiedzcię coś o sobie chłopcy skoro jesteście tak znani, że nie możecie uwierzyć, że was nie znam- poprosiłam rozbawiona całą sytuacją.
  Charlie- więc tworzymy duet o nazwie Bars and Melody. Bars to Leo, ja Melody. On rapuje, a ja śpiewam. Wybiliśmy się z piosenką ,,Hopeful" w BGT, w którym zajęliśmy 3 miejsce. Resztę już chyba obczaisz w necie- wytłumaczył i przez ostatnie zdanie wszyscy wybuchliśmy śmiechem.
  Cate- To zostajecie ze mną i Tilly na tydzień?- zapytałam i spojrzałam się na Barsa.
  Leo- Jeśli gwiazdeczce to nie będzie przeszkadzało- powiedział pod nosem, ale wszyscy to wyraźnie usłyszeli. Nie wiedziałam o co mu chodzi, ale jak widać sława mu udeżyła do głowy.
  Tilly- Leo!!- skarciła go Matylda.
   Cate- O co ci chodzi?- zapytałam spokojnie, chociaż zabolały mnie jego słowa.
  Tilly- Cate przepraszam cię. Nie wiem co w niego wstąpiło- tłuczaczyła się.
  Cate- Wszystko okej nie musisz przepraszać- uśmiechnęłam się- przyzwyczaiłam się, że ludzie oceniają mnie zanim mnie poznają.
Charls uderzył w tym głowy Leo i szeptął mu coś do ucha, a następnie się zapytał.
  Charlie- jeśli to nie będzie problem to z chęcią spędzimy z wami ten tydzień.- uśmiechnął się do mnie co odwzajemniłam. Dzięki niemu od razu humor mi się poprawił.
   Cate- okej to chodźcię pokażę wam wasze pokoje. A ty Tilly jeśli chcesz możesz mieć pokuj ze mną.- uśmiech nie schodził mi z twarzy.
   Tilly- chętnie- powiedziała uśmiechnięta.
Zaprowadziłam chłopców do dwu osobowego pokoju gościnnego, który znajduje się na przeciwko mojego pokoju. Potem razem z Tilly poszłyśmy do mojego, aby mogła się rozpakować. Podczas, gdy ja poszłam wźąść szybki prysznic ona się rozpakowywała. Po tym jak wyszłam z pod prysznica osuszyłam swoję ciało ręcznikiem. Oczywiście na moje nie szczęście zapomniałam ciuchów na zmianę, więc owinęłam się ręczkiem i otworzyłam drzwi. Mam to szczęścię, że mam własną łazienkę. Kiedy otworzyłam drzwi doznałam szoku, ponieważ na moim łóżku siedziała cała trójka. Spaliłam buraka i szybkim krokiem podeszłam do komody i wyjęłam bieliznę oraz białą bokserkę i czarne spodenki dresowe. Gdy wchodziłam spowrotem do łazienki usłyszałam za sobą śmiechy. W tej chwili chciałam zapaść się pod ziemię. Ubrałam się i wychodząc z łazienki wiązałam wysokiego kucyka.
  Charlie- No no no... Przyjeżdżając nie oczekiwałem takich widoków, ale życie lubi zaskakiwać- powiedział i się zaśmiał, oczywiścię zaraz po tym dostał od Tilly w tył głowy.
   Tilly- Idioto! Ty masz dziewczynę! Ciekawe co by powiedziała Chloe jakby to usłyszała! - krzyczała, a ja zwijałam się ze śmiechu razem z Leo. Usiadłam koło nich na moim wielkim łóżku i zaczęliśmy rozmawiać. Ja przegadałam większość czasu z Leo co mnie bardzo zaskoczyło, bo na początku nie był dla mnie taki miły. Co chwilę wpadaliśmy w głupawki co irytowało Tilly i Charlsa, lecz po jakichś paru minutach sami wpadali w śmiech. Tak spędziliśmy czas do 2 nad ranem. Później chłopcy poszli do siebie, a ja z przyjaciółką odrazy poszłyśmy przebrać się w piżamę i spać. Rano, gdy wstałam nie było w pokoju Tilly, więc postanowiłam że pójdę do pokoju chłopaków. Gdy otwirałam drzwi usłyszałam śmiechy a potem....




I w tym momencie zakończę ;-$ xd wieem kochacie mnie xd A tak na poważnie przepraszam za to że nudne są te części i za błędy, ale nie mam ostatnio weny i wgl nie mam weby na tą serie. Kolejna część pojawi się albo w niedzielę albo w poniedziałek. W środę jest rozpoczęcie roku szkolnego więc części będą się pojawiać 1-2 razu w tygodniu =[
 . . BAYO ,<3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz