,, Stay Strong #2"
Nareszcie! W końcu wróciłam z próby mojej drużyny tanecznej. Na szczęście większość spotkań odbywa się u mnie. W tym przypadku ze względu na pogodę ćwiczyliśmy na tarasie przed moim domem. Jest godzina 11:47, a ja po trzech godzinach nareszcie mogę iść odpocząć. Szybkim krokiem weszłam do domu, a następnie do mojego pokoju i wyciągnęłam z komody bieliznę oraz ubrania na przebranie. Dziś wypadło na dresowe spodenki i czarną koszulkę. Weszłam do łazienki, wzięłam prysznic oraz umyłam włosy moim szamponem o zapachu kokosa, który uwielbiam. Wysuszyłam swoje ciało i włosy ręcznikiem, po czym ubrałam się w wybraną czarną koronkową bieliznę, a na to ubrania. Rozluźniona uczesałam i wysuszyłam swoje długie do pasa włosy. Nie malowałam się ani nic z tych rzeczy, ponieważ zwykle stawiam na naturalność, a zresztą nie lubię bawić się makijażem. Wyszłam z łazienki i pokierowałam się do kuchni, aby coś zjeść. Wybrałam jogurt bananowo-truskawkowy i dodałam do niego płatki kukurydziane, porzeczki i rodzynki. Powolnym tempem zjadłam przyszykowany posiłek i poszłam do swojego pokoju, by napisać do mojej ibff z zapytaniem za ile się pojawi u mnie w domu. Czekam już mięsiąc, ponieważ umówiłyśmy się, iż przyjedzie do mnie w pierwszym tygodniu lipca na cały mięsiąc. Zgarnęłam laptop z mojego biurka i rozsiadłam się z nim na łóżku. Odrazy włączyłam facebook'a i otworzyłam okienko chatu. Na moje szczęście była dostępna, więc bez dłuższych namysłów napisałam do niej.
. Ja- hej! :-)
. . . . . . . . . . . . . . . Tilly. . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Jechałam razem z moim bratem i jego przyjacielem do Polski, ponieważ oni mają za tydzień trasę, a ja i tak miałam pojechać do mojej ibff, więc postanowiłam, że pojedziemy razem do Rzeszowa i chłopcy spędzą ten tydzień ze mną i Cate. Od miasta Cate dzieliły mnie tylko 2 godz. Byłam strasznie podekscytowana co udzieliło się również Charlie'mu. Cały czas opowiadałam mu o Cate, a on słuchał z zaciekawieniem. Niestety Leondre olewał totalnie to co mówiliśmy i siedział wpatrzony w ekran telefonu, co mnie irytowało, lecz nie chciałam się kłócić. W tym momencie zabrzmiało powiadomienie z fb i przypomniało mi się że nie wylogowałam się z niego. Szybkim ruchem ręki wyjęłam telefon z kieszeni moich spodni i sprawdziłam. Okazało się, że to Cate. Szybko odpisałam.
. Cate- hej :-)
. Tilly- No hej ;-D co tam??
. Cate- Nic ciekawego. Chciałam się tylko zapytać kiedy u mnie będziesz :->
. Tilly- Hmm... Szczerze to nie mam pojęcia, bo dopiero przejechaliśmy przez granice :-(. Chciałam jej zrobić niespodziankę, więc zmieniłam ciut prawdę ^,^.
. Care- Ehh... No nic :-/ czekam ;-*
. Tilly- Paa :*
Po skończonej konwersacji odłożyłam telefon na bok i powiedziałam o wszystkim Charlie'mu i w tej chwili odezwał się Leo.
I na tym dziś zakończymy niestety, ponieważ chciała bym ogarnąć jeszcze profil na samequizy.pl ;-( ale spokojnie zobaczymy się w w środę ;-* Bayo ;**
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz