poniedziałek, 29 sierpnia 2016

,,Stay Strong #5"


Gdy otworzyłam dzrzwi usłyszałam śmiechy a potem... Byłam już cała mokra. Przede mną stała cała trojka i się śmiała. Uśmiechnęłam się słodko i zaczęłam ich gonić. Najpierw złapałam Tilly, a następnie Charlsa, których przytuliłam i również byli mokrzy. Niestety nie mogłam dorwać Leo, więc wymyśliłam plan. Kiedy byliśmy w salonie przez 'przypadek' przewróciłam się, jęknęłam i złapałam się za kostkę. Oczywiście to było udawane. Leo się odwrócił i szybko podbiegł do mnie. Ahh.. Te 9 lekcji zajęć aktorskich się opłaciły. Gdy tylko do mnie podbiegł uśmiechnęłam się pod nosem i rzuciłam się na niego. Był cały mokry co dało mi satysfakcję. Zdezorienowany chłopak nie wiedział co się w tym momencie stało, lecz po chwili zaczął mnie łaskotać. Ja akurat nie mam łaskotek i jedyne co robiłam to patrzyłam się na niego jak na idotę.
  Leo- Czemu się nie śmiejesz?- zapytał z niedowierzaniem.
   Tilly- było mnie słuchać kiedy mówiłam, że Cate nie ma łaskotek- powiedziała rozbawiona i razem z Charlie'm usiedli jak widać 'wysuszeni' na kanapie. Leondre zrobił tylko obrażoną minę i poszedł w kierunku swojego tymczasowego pokoju.
  • 2 godziny później•
Jest jedynasta, a my jesteśmy wysuszeni, najedzeni i znudzeni. Postanowiłam, że wyjdziemy do skateparku pojeździć na deskorolce. Nie romuzmiałam dlaczego Leo jest znowu chamski wobec mnie, ale cóż... A  mówią że kobiety są zmienne...
Wzieliśmy wszyscy swoje deskorolki i wyszliśmy z domu. Wszyscy mieliśmy założone bluzy z kapturami, które założyliśmy na głowy, by nikt nas nie poznał. Poszczęściło nam się, ponieważ było dość chłodno jak na lato. Kiedy dotarliśmy na miejsce odrazu poszliśmy na rampy. Podczas jazdy spadł mi kaptur i odrazu usłyszałam piski i krzyki. Po niespełna minucie podbiegło do mnie z ośmioro nastolatek. Rozdałam autografy, porobiłam zdjęcia i przytuliłam fanki. Oczywiście porozmawiałam z nimi i się pośmiałam trochę, gdyż były bardzo zabawne i dobrze nam się rozmawiało. W końcu, po około 20 minutach pożegnałyśmy się i rozeszłyśmy. Wszędzie szukałam Tilly i chłopców, ale nie mogłam ich wypatrzeć. Minęło parę minut i wypatrzyłam ich na ławce pod rampą. Usłyszałam jak coś o mnie mówią, więc schowałam się za rampą i podsłuchiwałam, chociaż wiem, że to nie w porządku.
  Tilly- i co? Mówiłam, że ona nie jest rozpuszczoną gwiadką- wypominała z dumą.
  Charlie- Przykro mi Leo, ale w tej sytuacji muszę się zgodzić z Tilly.
 . Leo- może zachowała się tak bo wiedziała że jesteśmy w parku- powiedział z wyczuwalną irytacją w głosie- według mnie i tak powinniśmy uważać na nią.
 .  Tilly- Ehh... Ok Leo, ale..- nie dałam jej dokończyć.
 . Cate- Skoro mi nie ufacie to po co do mnie przyjechaliście?!- wykrzyczałam i wyszłam ze łzami w oczach z ukrycia, po czym odrazu wskoczyłam na deskę i odjechałan jak najszypciej w kierunku....


hej!!! Przepraszam za błędy i pomyłkę w poprzedniej części, ponieważ pomyliły mi sie dni rozpoczęcia roku szkolnego i nie jest ono w środę, a w czwartek :$
I ustalam nową zasadę! Zaczynam pisać kolejną część tego opowiadanie jeśli będą chociaż 3 komentarze. Dlaczego? Bo nwm czy ktoś czyta tego bloga. 
Bayo! ;-)

piątek, 26 sierpnia 2016

,,Stay Strong #4"


Z góry przepraszam, że część nie pojawiła się wczoraj, ale nie miałam weny na napisanie jej.

Perspektywy od teraz oznaczam tak : ~*Cate*~

 ~*Cate*~
  Cate- Tilly może przedstawisz mnie swoim kolegą?- zaproponowałam uśmiechnięta. Byłam oczywiście zawstydzona, ponieważ stoję spocona przed moją przyjaciółką i dwójką przystojnych chłopców, których pierwszy raz spotkałam. Uważam, iż pierwsze wrażenie jest ważne, a to jak wyglądam nie jest zbyt... Jak to nazwać? Schludnę? Smacznę? Heh... Naprawdę nie wiem. Chociaż domyślam się, że są zniesmaczeni moim wyglądem. Taak... Mam niską samo-ocenę.
  Tilly- No tak... Przepraszam- zaśmiała się zaskoczona- To ten niebieskowłosy to Leondrie mój brat, a ten blondyn to jego przyjaciel Charlie- przedstawiła mi ich z uśmiechem.
  Charlie- To ty nas nie znasz?- zapytał zdziwiony jak i rozbawiony.
  Cate- A powinnam?- zdziwiłam się jego pytaniem. Cała trójka się na mnie spojrzała z wielkim zdziwieniem na twarzach, a ja z całą moją drużyną przyglądaliśmy się im.
  Klaudia- Dobra nie będziemy wam przeszkadzać, więc my już pójdziemy- poinformowaa mnie i z całą ekipą pożegnałam się buziakiem w policzek, po czym cała piątka opuściła posiadłość. Ja za to poszłam z pozostałą trójką do wielkiego salonu.
  Cate- no to powiedzcię coś o sobie chłopcy skoro jesteście tak znani, że nie możecie uwierzyć, że was nie znam- poprosiłam rozbawiona całą sytuacją.
  Charlie- więc tworzymy duet o nazwie Bars and Melody. Bars to Leo, ja Melody. On rapuje, a ja śpiewam. Wybiliśmy się z piosenką ,,Hopeful" w BGT, w którym zajęliśmy 3 miejsce. Resztę już chyba obczaisz w necie- wytłumaczył i przez ostatnie zdanie wszyscy wybuchliśmy śmiechem.
  Cate- To zostajecie ze mną i Tilly na tydzień?- zapytałam i spojrzałam się na Barsa.
  Leo- Jeśli gwiazdeczce to nie będzie przeszkadzało- powiedział pod nosem, ale wszyscy to wyraźnie usłyszeli. Nie wiedziałam o co mu chodzi, ale jak widać sława mu udeżyła do głowy.
  Tilly- Leo!!- skarciła go Matylda.
   Cate- O co ci chodzi?- zapytałam spokojnie, chociaż zabolały mnie jego słowa.
  Tilly- Cate przepraszam cię. Nie wiem co w niego wstąpiło- tłuczaczyła się.
  Cate- Wszystko okej nie musisz przepraszać- uśmiechnęłam się- przyzwyczaiłam się, że ludzie oceniają mnie zanim mnie poznają.
Charls uderzył w tym głowy Leo i szeptął mu coś do ucha, a następnie się zapytał.
  Charlie- jeśli to nie będzie problem to z chęcią spędzimy z wami ten tydzień.- uśmiechnął się do mnie co odwzajemniłam. Dzięki niemu od razu humor mi się poprawił.
   Cate- okej to chodźcię pokażę wam wasze pokoje. A ty Tilly jeśli chcesz możesz mieć pokuj ze mną.- uśmiech nie schodził mi z twarzy.
   Tilly- chętnie- powiedziała uśmiechnięta.
Zaprowadziłam chłopców do dwu osobowego pokoju gościnnego, który znajduje się na przeciwko mojego pokoju. Potem razem z Tilly poszłyśmy do mojego, aby mogła się rozpakować. Podczas, gdy ja poszłam wźąść szybki prysznic ona się rozpakowywała. Po tym jak wyszłam z pod prysznica osuszyłam swoję ciało ręcznikiem. Oczywiście na moje nie szczęście zapomniałam ciuchów na zmianę, więc owinęłam się ręczkiem i otworzyłam drzwi. Mam to szczęścię, że mam własną łazienkę. Kiedy otworzyłam drzwi doznałam szoku, ponieważ na moim łóżku siedziała cała trójka. Spaliłam buraka i szybkim krokiem podeszłam do komody i wyjęłam bieliznę oraz białą bokserkę i czarne spodenki dresowe. Gdy wchodziłam spowrotem do łazienki usłyszałam za sobą śmiechy. W tej chwili chciałam zapaść się pod ziemię. Ubrałam się i wychodząc z łazienki wiązałam wysokiego kucyka.
  Charlie- No no no... Przyjeżdżając nie oczekiwałem takich widoków, ale życie lubi zaskakiwać- powiedział i się zaśmiał, oczywiścię zaraz po tym dostał od Tilly w tył głowy.
   Tilly- Idioto! Ty masz dziewczynę! Ciekawe co by powiedziała Chloe jakby to usłyszała! - krzyczała, a ja zwijałam się ze śmiechu razem z Leo. Usiadłam koło nich na moim wielkim łóżku i zaczęliśmy rozmawiać. Ja przegadałam większość czasu z Leo co mnie bardzo zaskoczyło, bo na początku nie był dla mnie taki miły. Co chwilę wpadaliśmy w głupawki co irytowało Tilly i Charlsa, lecz po jakichś paru minutach sami wpadali w śmiech. Tak spędziliśmy czas do 2 nad ranem. Później chłopcy poszli do siebie, a ja z przyjaciółką odrazy poszłyśmy przebrać się w piżamę i spać. Rano, gdy wstałam nie było w pokoju Tilly, więc postanowiłam że pójdę do pokoju chłopaków. Gdy otwirałam drzwi usłyszałam śmiechy a potem....




I w tym momencie zakończę ;-$ xd wieem kochacie mnie xd A tak na poważnie przepraszam za to że nudne są te części i za błędy, ale nie mam ostatnio weny i wgl nie mam weby na tą serie. Kolejna część pojawi się albo w niedzielę albo w poniedziałek. W środę jest rozpoczęcie roku szkolnego więc części będą się pojawiać 1-2 razu w tygodniu =[
 . . BAYO ,<3

środa, 24 sierpnia 2016

Zapraszam na 30 faktów o mnie :)


1. Mam na imię Agnieszka;
2. Od września będę uczęszczać do 2 gimnazjum;
3. Urodziłam się 08.10.2002r., czyli jestem wagą ^^ jak Leoś <3;
4. Jestem od niedawna Bambino <3;
5. Mam starszego o 2 lata brata;
6. Moimi ulubionymi kolorami są czarny i ciemny zielony;
7. Moim ulubionym przedmiotem w szkolę jest język polski, ale kocham też koło teatralne i chrześcijańskie na których wymyślamy przedstawienia, a potem występujemy u nas w szkole jak i w innych :) ;
8. Mam psa Mikuśa i świnkę morską Gutka;
9. Mam 3 marzenia. 1- nauczyć się angielskiego 2- zamieszkać w Anglii 3- spotkać Bam;
10.Moje ulubione danie to hamburger i spagetti z sosem słodko-kwaśnym;
11. Moim ulubionym słowem jest 'hopeful' i 'word';
12. Kiedyś lubiłam Justina Biebera, ale teraz mnie irytuje;
13. Mam jedną najlepszą przyjaciółkę. Ma na imię Nadia;
14. Kocham czytać książki i opowiadania;
15. Nie nawidzę historii i niemieckiego;
16. Nie umiem jeździć na rolkach. Może kiedyś wam opisze pewną sytuację związaną z rolkami xdd;
17. Uwielbiam tańczyć;
18. Jestem meega chuda;
19. Mam ok.1,63;
20. Jestem wredna, ale ostatnio staram się być miła;
21. Jestem zielonooką, ciemną blondynką ^^;
22. Moimi ulubionymi muzykami są: Shawn Mendes, Sylwia Lipka, Jeremi i Artur Sikorscy, oczywiścię Bam, lecz zaliczam ich do zespołów, ale walić to wpisze ich tu ^^ xd;
23. Lubię też posłuchać czasem: Sylwii Przybysz, Chriastiana Chollinsa i Nowatora;
24. Ślizgonka <3;
25. Ulubione filmy: ,,Trzy metry nad niebem" , ,,Ósmoklasiści nie płaczą";
26. Zakochana w serialu ,, The Vampire Diaries";
27. Jestem za Deleną, choć kiedyś byłam za Steleną, ale teraz jest DELENA FOREVER!! <3;
28. Odkąd stałam się książkoholiczką nie przepadam za grami, a już tymbardziej telewizją. Robię jednak wyjątek dla ,,The Vampire Diaries" i ,,Shadowhunters". Z tego drugiego mam po prostu bekę xd :P ;
29. Kocham pić cappucino, najlepiej śmietankowe lub waniliowe <3;
30. Żelko-żerca <3 ^^.


To na tyle :) mam nadzieję, że choć trochę mnie poznaliście :-] i przepraszam za wszelkie błędy ;*

 . . . . . . Bayo! ;*

wtorek, 23 sierpnia 2016

,,Stay Strong #3"


 . Leo- Jezuuu Tilly ona jest rozpuszczoną gwiazdką, która cię wykorzystuje! Nie widzisz tego?!- wykrzyczał zdenerwowany. Mi automatycznie oczy się zaszkliły.
 . Tilly- Nie mów tak! Nie znasz jej! - również krzyczałam.
 . Leo- A ty niby znasz?!- nadal krzyczał co doprowadziło mnie do płaczu. Nie wytrzymałam i wybiegłam do łazienki zamykając się w niej.
 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Leo. . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Świetnie. Zachowałem się jak dupek w stosunku do Tilly, ale ona powinna zrozumieć, że nie zna Cate w realu i nie wiadomo jaka ona jest naprawdę. Po tym czego się nasłuchałem od Tilly na temat Cate sam nie wiem co myśleć. Szczerze to boje się, że Cate okazaże się rozpuszczoną gwiazdeczką, która wykorzystała Tilly, aby spotkać mnie i Charlsa. Ehh... muszę obczaić ją w Internecie. No, ale pierw pójdę do mojej siostrzyczki. Już wstawałem, by pokierować się do łazienki, lecz Charlie złapał mnie za nadgarstek i powiedział.
  .Charlie- Nie spieprz tego młody. - ostrzegł mnie na co jedynie pokiwałem głową ze zrozumieniem. Pewnym krokiem podeszłem do drzwi łazienki i zapukałem. Czekałem pół minuty, lecz nie dostałem żadnej odpowiedzi. Zmartwiłem się i zapukałem ponownie, lecz głośniej mówiąc przy tym
  .  Leo- Tilly otwórz proszę- poprosiłem łagodnym tonem.
  . Tilly-Nie chce z tobą teraz rozmawiać. - odpowiedziała.
    .Leo- Siostrzyczko przepraszam poniosło mnie, bo jej nie znam- przeprosiłem i przy okazji wyjaśniłem.
  . Tilly- ojjj no wież, że nie umiem się na ciebie gniewać.- powiedziała zrezygnowanym tonem, po czym otworzyła drzwi pomieszczenia i wyszła, a następnie mnie przytuliła.  Odwzajemniłem uścisk uśmiechając się jak głupi. Co się dziwić? W końcu pomimo tego, że często się kłócimy kocham ją najmocniej na świecie.
  Leo- Dobra siostra. Koniec tego dobrego. Idź do Charlsa, a ja...- nie dane mi było dokończyć.
 . Tilly- Taaa... Musisz gapić się w ekran telefonu- przerwała mi i zaczęła się głośno śmiać. W sumie to po części miała racje, lecz nie będę się gapić tylko sprawdzać informację o Ibff mojej siostry. Razem poszliśmy do kuchnio-salono-jadalni (takie życie w busie ^^) i usiedliśmy. Ja zająłem miejsce na przeciwko Tilly i Charlie'go. Wziąłem telefon do ręki i wpisałem w wyszukiwarkę Cate Brown. Czekałem, aż się załaduje i odrazu weszłem w Wikipedię. Po zdjęciu stwierdziłem, że dziewczyna jest całkiem ładna. Nie! Nie Leo! Nie możesz się zakochać!~zganiłem się w myślach. Zacząłem czytać informację o dziewczynie i wywnioskowałem, iż odniosła wielki sukces w karierze tanecznej. Otóż w wieku 6 lat zaczęła tańczyć oraz uprawiać gimnastykę dzięki czemu w wieku 8 lat wygrała zawody krajowe z obu zajęć. Gdy miała 11 lat dołączyła do drużyny tanecznej Pt. ,, Stay Strong", a rok później została ich kapitanką, po tym jak wygrali mistrzostwa i zostali mistrzami Europy. Do tej pory często występują w Europie, lecz coraz częściej poza nią. Jej rodzice są tak samo sławni, a nawet sławniejsi od niej. Jej cechy charakteru to : miła, przyjacielska, wrażliwa, odważna, ale i uparta i sprytna. Do tego zdarzy się, że jest wredna. Ze zdezorientowaniem wyłączyłem internet. Muszę przyznać, że ta Cate mnie zaciekawiła.
 . . . . . . . . . . . . . . . . .  .  Cate . . . . . . . . . . . . . . . . .  .
Po krótkiej rozmowie z Tilly stwierdziłam, że zadzwonię po moją drużynę i poćwiczymy trochę. Napisałam na naszym chat'cie, aby przyszli do mnie. Cały czas myślałam o Tilly i chłopcach , z którymi ma przyjechać. Wiem o nich tylko tyle ile mi powiedziała, czyli że mają trasę koncertową i spędzą z nami tydzień. Szczerze nie wiem o nich nic, ale zaciekawili mnie. Rozmyślałam tak około 20 minut, lecz usłyszałam dzwonek do drzwi, a że rodziców jak zwykle nie ma w domu bo wyjechali na całe wakację w delegację i nawet nie zapewnili mi opieki * co mi wcale nie przeszkadza tylko trochę czuje się samotna* muszę radzić sobie sama. Zawsze mówią, że jest gosposia w domu, ale to nie to samo. A zresztą dzisiaj wzięła wolnę. Zbiegłam na dół i otworzyłam drzwi. Ujrzałam w nich całą moją drużynę, która składała się z bruneta o imieniu Grzesiek, blondyna o imieniu Mikołaj, ale mówimy do niego Miki, brunętkę, która nazywa się Ola oraz dwoje czarnowłosych, czyli Klaudię i Artura. Ze wszystkimi przywitałam się przytulasem i całusem w policzek. Razem poszliśmy do mojej sali tanecznej na końcu białego korytarza, a następnie włączyliśmy piosenkę Pt. ,,Sorry" Justina Biebera i zaczęliśmy tańczyć.
 . . . . . . . . . . . . . . . . . . .  Tilly. . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Moje marzenie się spełniło! Właśnie podjechaliśmy pod dom, a raczej posiadłość mojej Ibff. Jestem prze szczęśliwa!! Szybko wybiegłam z busa trzymając walizkę w ręce. Chłopcy nie rozumieli, dlaczego tak świruję, lecz kiedy poznają Cate zrozumieją. Przynajmniej mam taką nadzieję. Cate powiedziała mi, że kiedy przyjadę mam czuć się jak u siebie i wejść bez pukania, co oczywiścię uczyniłam razem z Charlie'm i Leo. Gdy weszliśmy usłyszeliśmy głośną muzykę, a raczej piosenkę Justin'a Bieber'a. We trójkę poszliśmy za piosenką i dotarliśmy do sali tanecznej, w której tańczyła szóstka nastolatków, w tym Cate. Całym ich występem byłam podwrażeniem, bo tańczyli genialnie. Chociaż nie. Nie ma słów, które opisały, by to jak pięknie im to wychodzi. Kiedy piosenka się skończyła drużyna odwróciła się, a Cate w jednym momencie znajdywała się piszcząc ze szczęścia na mnie. Tak dobrze słyszycie. Rzuciła się na mnie i obie wylądowałyśmy na podłodze. No może ja bo ona leżała na mnie. Oczywiście odwzajemniłam przytulasa. Niestety tą jakże piękną chwilę przerwał męski głos.
   Miki- Eghm... Może przedstawisz nam twoich przyjaciół?- zaproponował blondyn o niebieskich oczach.
Dziewczyna wstała i pomogła mi wstać. Po kolei wszystkim mnie przedstawiała, lecz dopiero teraz zorientowała się, iż ze mną ktoś przyszedł. Jej spojrzenie skrzyżowało się ze spojrzeniem Leo. Cate nic sobie z tego nie zrobiła. Zwróciła się od razu do mnie i zapytała:



Dobra i na tym zakończymy tę oto część :-D . Przepraszam za wszelkie błędy. Ogólnie piszę tą część bo mam teraz wenę i chce to wykorzystać xd to znaczy miałam i teraz zakończyłam bo się ona skończyła, ale nie martwcie się ;) postaram się wrzucać co drugi dzień część lub nawet codziennie, a jeśli nie wyrobie się lub poprostu nie będę miała weny na napisanie jej to napisze wam. A teraz dziękuje i zapraszam do kolejnych części ;D
BAYO ;*  <3

poniedziałek, 22 sierpnia 2016

,, Stay Strong #2"


Nareszcie! W końcu wróciłam z próby mojej drużyny tanecznej. Na szczęście większość spotkań odbywa się u mnie. W tym przypadku ze względu na pogodę ćwiczyliśmy na tarasie przed moim domem. Jest godzina 11:47, a ja po trzech godzinach nareszcie mogę iść odpocząć. Szybkim krokiem weszłam do domu, a następnie do mojego pokoju i wyciągnęłam z komody bieliznę oraz ubrania na przebranie. Dziś wypadło na dresowe spodenki i czarną koszulkę. Weszłam do łazienki, wzięłam prysznic oraz umyłam włosy moim szamponem o zapachu kokosa, który uwielbiam. Wysuszyłam swoje ciało i włosy ręcznikiem, po czym ubrałam się w wybraną czarną koronkową bieliznę, a na to ubrania. Rozluźniona uczesałam i wysuszyłam swoje długie do pasa włosy. Nie malowałam się ani nic z tych rzeczy, ponieważ zwykle stawiam na naturalność, a zresztą nie lubię bawić się makijażem. Wyszłam z łazienki i pokierowałam się do kuchni, aby coś zjeść. Wybrałam jogurt bananowo-truskawkowy i dodałam do niego płatki kukurydziane, porzeczki i rodzynki. Powolnym tempem zjadłam przyszykowany posiłek i poszłam do swojego pokoju, by napisać do mojej ibff z zapytaniem za ile się pojawi u mnie w domu. Czekam już mięsiąc, ponieważ umówiłyśmy się, iż przyjedzie do mnie w pierwszym tygodniu lipca na cały mięsiąc. Zgarnęłam laptop z mojego biurka i rozsiadłam się z nim na łóżku. Odrazy włączyłam facebook'a i otworzyłam okienko chatu. Na moje szczęście była dostępna, więc bez dłuższych namysłów napisałam do niej.
 . Ja- hej! :-)

 . . . . . . . . . . . . . . .  Tilly. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 
Jechałam razem z moim bratem i jego przyjacielem do Polski, ponieważ oni mają za tydzień trasę, a ja i tak miałam pojechać do mojej ibff, więc postanowiłam, że pojedziemy razem do Rzeszowa i chłopcy spędzą ten tydzień ze mną i Cate. Od miasta Cate dzieliły mnie tylko 2 godz. Byłam strasznie podekscytowana co udzieliło się również Charlie'mu. Cały czas opowiadałam mu o Cate, a on słuchał z zaciekawieniem. Niestety Leondre olewał totalnie to co mówiliśmy i siedział wpatrzony w ekran telefonu, co mnie irytowało, lecz nie chciałam się kłócić. W tym momencie zabrzmiało powiadomienie z fb i przypomniało mi się że nie wylogowałam się z niego. Szybkim ruchem ręki wyjęłam telefon z kieszeni moich spodni i sprawdziłam. Okazało się, że to Cate. Szybko odpisałam.
 .  Cate- hej :-)
 .  Tilly- No hej ;-D co tam??
 .  Cate- Nic ciekawego. Chciałam się tylko zapytać kiedy u mnie będziesz :->
 .  Tilly- Hmm... Szczerze to nie mam pojęcia, bo dopiero przejechaliśmy przez granice :-(. Chciałam jej zrobić niespodziankę, więc zmieniłam ciut prawdę ^,^.
 .  Care- Ehh... No nic :-/ czekam ;-*
 .  Tilly- Paa :*
Po skończonej konwersacji odłożyłam telefon na bok i powiedziałam o wszystkim Charlie'mu i w tej chwili odezwał się Leo.

I na tym dziś zakończymy niestety, ponieważ chciała bym ogarnąć jeszcze profil na samequizy.pl ;-( ale spokojnie zobaczymy się w w środę ;-* Bayo ;**

sobota, 20 sierpnia 2016

,,Stay Strong #1"

Nazywasz się Cate (czyt: Kejt) Brown masz 15 lat (16 skończysz 8 października). Jesteś zielonooką brunetką, która jest kapitanką najlepszej grupy tanecznej w Europie. Mieszkasz w Polsce w Rzeszowie, ponieważ mama to polka i chciała mieszkać w swoim ojczystym kraju. Znasz doskonale język angielski jak i polski. Kochasz jeździć na fiszce, lecz miłość do tańca przewyższa. Zamieszkujesz wielką rezydencje. Twoi rodzice są sławniejsi od ciebie, gdyż mama to sławna modelka, a tato to również znany, ale biznesmen nie model ;$. ( wybaczcie, ale kiedy to pisze mam głupawkę xdd :"D ). Masz internetową przyjaciółkę, która jest młodsza od ciebie (brawa dla osób, które już wiedzą o kim mowa xdd) a nazywa się Matylda, ale prosiła, abyś nazywała ją Tilly. Piszesz z nią od 4 miesięcy. Ona pierwsza do ciebie napisała, ponieważ jest twoją fanką (nie psycho xd), ale traktuje cię jak BFF (bo nimi jesteście xd ja taka bystra ;"D ). Nigdy nie słyszałaś o zespole pt, Bars and Melody, gdyż spędzasz czas w Internecie jedynie kiedy piszesz z Tilly i zespołem lub zajmujesz się grupami zespołu na social mediach i sprawami zespołu. Jesteś miła i przyjacielska ( reszty dowiecie się podczas serii ;$ ^^ ) Do następnego! <3!! Kocham ;*