,,Stay Strong #3"
. Leo- Jezuuu Tilly ona jest rozpuszczoną gwiazdką, która cię wykorzystuje! Nie widzisz tego?!- wykrzyczał zdenerwowany. Mi automatycznie oczy się zaszkliły.
. Tilly- Nie mów tak! Nie znasz jej! - również krzyczałam.
. Leo- A ty niby znasz?!- nadal krzyczał co doprowadziło mnie do płaczu. Nie wytrzymałam i wybiegłam do łazienki zamykając się w niej.
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . Leo. . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Świetnie. Zachowałem się jak dupek w stosunku do Tilly, ale ona powinna zrozumieć, że nie zna Cate w realu i nie wiadomo jaka ona jest naprawdę. Po tym czego się nasłuchałem od Tilly na temat Cate sam nie wiem co myśleć. Szczerze to boje się, że Cate okazaże się rozpuszczoną gwiazdeczką, która wykorzystała Tilly, aby spotkać mnie i Charlsa. Ehh... muszę obczaić ją w Internecie. No, ale pierw pójdę do mojej siostrzyczki. Już wstawałem, by pokierować się do łazienki, lecz Charlie złapał mnie za nadgarstek i powiedział.
.Charlie- Nie spieprz tego młody. - ostrzegł mnie na co jedynie pokiwałem głową ze zrozumieniem. Pewnym krokiem podeszłem do drzwi łazienki i zapukałem. Czekałem pół minuty, lecz nie dostałem żadnej odpowiedzi. Zmartwiłem się i zapukałem ponownie, lecz głośniej mówiąc przy tym
. Leo- Tilly otwórz proszę- poprosiłem łagodnym tonem.
. Tilly-Nie chce z tobą teraz rozmawiać. - odpowiedziała.
.Leo- Siostrzyczko przepraszam poniosło mnie, bo jej nie znam- przeprosiłem i przy okazji wyjaśniłem.
. Tilly- ojjj no wież, że nie umiem się na ciebie gniewać.- powiedziała zrezygnowanym tonem, po czym otworzyła drzwi pomieszczenia i wyszła, a następnie mnie przytuliła. Odwzajemniłem uścisk uśmiechając się jak głupi. Co się dziwić? W końcu pomimo tego, że często się kłócimy kocham ją najmocniej na świecie.
Leo- Dobra siostra. Koniec tego dobrego. Idź do Charlsa, a ja...- nie dane mi było dokończyć.
. Tilly- Taaa... Musisz gapić się w ekran telefonu- przerwała mi i zaczęła się głośno śmiać. W sumie to po części miała racje, lecz nie będę się gapić tylko sprawdzać informację o Ibff mojej siostry. Razem poszliśmy do kuchnio-salono-jadalni (takie życie w busie ^^) i usiedliśmy. Ja zająłem miejsce na przeciwko Tilly i Charlie'go. Wziąłem telefon do ręki i wpisałem w wyszukiwarkę Cate Brown. Czekałem, aż się załaduje i odrazu weszłem w Wikipedię. Po zdjęciu stwierdziłem, że dziewczyna jest całkiem ładna. Nie! Nie Leo! Nie możesz się zakochać!~zganiłem się w myślach. Zacząłem czytać informację o dziewczynie i wywnioskowałem, iż odniosła wielki sukces w karierze tanecznej. Otóż w wieku 6 lat zaczęła tańczyć oraz uprawiać gimnastykę dzięki czemu w wieku 8 lat wygrała zawody krajowe z obu zajęć. Gdy miała 11 lat dołączyła do drużyny tanecznej Pt. ,, Stay Strong", a rok później została ich kapitanką, po tym jak wygrali mistrzostwa i zostali mistrzami Europy. Do tej pory często występują w Europie, lecz coraz częściej poza nią. Jej rodzice są tak samo sławni, a nawet sławniejsi od niej. Jej cechy charakteru to : miła, przyjacielska, wrażliwa, odważna, ale i uparta i sprytna. Do tego zdarzy się, że jest wredna. Ze zdezorientowaniem wyłączyłem internet. Muszę przyznać, że ta Cate mnie zaciekawiła.
. . . . . . . . . . . . . . . . . . Cate . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Po krótkiej rozmowie z Tilly stwierdziłam, że zadzwonię po moją drużynę i poćwiczymy trochę. Napisałam na naszym chat'cie, aby przyszli do mnie. Cały czas myślałam o Tilly i chłopcach , z którymi ma przyjechać. Wiem o nich tylko tyle ile mi powiedziała, czyli że mają trasę koncertową i spędzą z nami tydzień. Szczerze nie wiem o nich nic, ale zaciekawili mnie. Rozmyślałam tak około 20 minut, lecz usłyszałam dzwonek do drzwi, a że rodziców jak zwykle nie ma w domu bo wyjechali na całe wakację w delegację i nawet nie zapewnili mi opieki * co mi wcale nie przeszkadza tylko trochę czuje się samotna* muszę radzić sobie sama. Zawsze mówią, że jest gosposia w domu, ale to nie to samo. A zresztą dzisiaj wzięła wolnę. Zbiegłam na dół i otworzyłam drzwi. Ujrzałam w nich całą moją drużynę, która składała się z bruneta o imieniu Grzesiek, blondyna o imieniu Mikołaj, ale mówimy do niego Miki, brunętkę, która nazywa się Ola oraz dwoje czarnowłosych, czyli Klaudię i Artura. Ze wszystkimi przywitałam się przytulasem i całusem w policzek. Razem poszliśmy do mojej sali tanecznej na końcu białego korytarza, a następnie włączyliśmy piosenkę Pt. ,,Sorry" Justina Biebera i zaczęliśmy tańczyć.
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . Tilly. . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Moje marzenie się spełniło! Właśnie podjechaliśmy pod dom, a raczej posiadłość mojej Ibff. Jestem prze szczęśliwa!! Szybko wybiegłam z busa trzymając walizkę w ręce. Chłopcy nie rozumieli, dlaczego tak świruję, lecz kiedy poznają Cate zrozumieją. Przynajmniej mam taką nadzieję. Cate powiedziała mi, że kiedy przyjadę mam czuć się jak u siebie i wejść bez pukania, co oczywiścię uczyniłam razem z Charlie'm i Leo. Gdy weszliśmy usłyszeliśmy głośną muzykę, a raczej piosenkę Justin'a Bieber'a. We trójkę poszliśmy za piosenką i dotarliśmy do sali tanecznej, w której tańczyła szóstka nastolatków, w tym Cate. Całym ich występem byłam podwrażeniem, bo tańczyli genialnie. Chociaż nie. Nie ma słów, które opisały, by to jak pięknie im to wychodzi. Kiedy piosenka się skończyła drużyna odwróciła się, a Cate w jednym momencie znajdywała się piszcząc ze szczęścia na mnie. Tak dobrze słyszycie. Rzuciła się na mnie i obie wylądowałyśmy na podłodze. No może ja bo ona leżała na mnie. Oczywiście odwzajemniłam przytulasa. Niestety tą jakże piękną chwilę przerwał męski głos.
Miki- Eghm... Może przedstawisz nam twoich przyjaciół?- zaproponował blondyn o niebieskich oczach.
Dziewczyna wstała i pomogła mi wstać. Po kolei wszystkim mnie przedstawiała, lecz dopiero teraz zorientowała się, iż ze mną ktoś przyszedł. Jej spojrzenie skrzyżowało się ze spojrzeniem Leo. Cate nic sobie z tego nie zrobiła. Zwróciła się od razu do mnie i zapytała:
Dobra i na tym zakończymy tę oto część :-D . Przepraszam za wszelkie błędy. Ogólnie piszę tą część bo mam teraz wenę i chce to wykorzystać xd to znaczy miałam i teraz zakończyłam bo się ona skończyła, ale nie martwcie się ;) postaram się wrzucać co drugi dzień część lub nawet codziennie, a jeśli nie wyrobie się lub poprostu nie będę miała weny na napisanie jej to napisze wam. A teraz dziękuje i zapraszam do kolejnych części ;D
BAYO ;* <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz